wtorek, 4 czerwca 2013

jedziemy.
wszyscy razem.
wszyscy w jedna strone.
podazamy za swiatlem.
autobus mknie.

tylko czasem bola nas nogi
wepchniete miedzy rurkę a kasownik.
i wtedy dociera do Czlowieka bolesna prawda
o samotnosci w komunikacji.

podobno podroze ksztalca
cos w tym jest

a moze
jednak
nic
nie ma?

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

smagasz mnie biczem po plecach życia
i nie pozwalasz mi jęczeć z bólu

mój krzyk niknie między górami
nie słyszy go juhas, nie słyszą barany

jestem zupełnie sama,
z tą miłością.
miłością co jak
miecz obosieczny
rani
i
mnie
i
C i e b i e


jesteśmy niewolnikami toksycznej miłości.
i wciąż brudnym seksem pachną nasze prześcieradła.


My awanturnicy

Smarkate maskarady
Przewalają się przez miasto

Mówią Wielkie Rzeczy
A o niczym mówią.
No niczym.

Przy moście
Na bulwarze
Nad ulicą wystrzela

Strzałę Miłości
Ten, co wie jak celować

I parada maleje.
Oj maleje.

Nie ma już ani maski.
Ani twarzy.
Ani mordy.

Jest tylko Prawda.
I Prawda Prawdziwa.

Wyzwoli.

sobota, 15 grudnia 2012

Naleśniki miłości

Bracie,
tacy sami, a jednak inni
tańczymy w kole ludzkich błędów i niedoli...

teraz już tylko pozostało
modlić się za nasze grzechy
i papierek po Bounty rzucony na chodnik

nigdy nie byliśmy bliżej niż teraz,
bez ciasta naleśnikowego
daru naszych napiętych mięśni

a kobiety nigdy nie były piękniejsze
bez puchu między nogami
i dziecka zawieszonego u piersi

sobota, 10 listopada 2012

W Łóżkowie

Jak wiadomo:
W ostatnie dni wiało i lało
Aż w końcu życie się zatrzymało...

W cieplutkiej pościeli leżę wygodnie
Ogrzewa mnie sweter i miękkie spodnie
Wokół łańcuszek trzech herbat z cytryną
I tylko czekać aż myśli popłyną

A życie moje pogrąży się w snach...
ACH!

O kaloryfer rozgrzewam stopy
Pod kołdrą śpią wymyślone koty
Rozpływam się w myśli, że nic nie robię
Tylko to co lubię- wiersze skrobię!

Od tego wolnego łapie mnie bzik...
APSIK!




czwartek, 8 listopada 2012

kiedy myślę o tych wszystkich
ludziach
kropkach na planie
moich uczuć
to oko zasnuwa mi się mgłą
i pada z niego
kropla podobna do deszczu
ludzie
maleńcy
w swej istocie
podobni
do pingpongowej
piłeczki
walącej
raz
po
raz

w

s  i  a  t  k  e.


do utraty tchu

dalej.
więcej.
wyżej.
szybciej.
odważniej.
Człowieku!
zaczekaj na Tych co u Twego boku!
Oni chcą B Y Ć z Tobą - dotrzymać Ci kroku!
W samotności zwyciężać to odnosić porażkę!
Człowieku!
Z nimi warto być ex aequo!
z
P R Z Y J A C I Ó Ł M I!