smagasz mnie biczem po plecach życia
i nie pozwalasz mi jęczeć z bólu
mój krzyk niknie między górami
nie słyszy go juhas, nie słyszą barany
jestem zupełnie sama,
z tą miłością.
miłością co jak
miecz obosieczny
rani
i
mnie
i
C i e b i e
jesteśmy niewolnikami toksycznej miłości.
i wciąż brudnym seksem pachną nasze prześcieradła.

i nie pozwalasz mi jęczeć z bólu
mój krzyk niknie między górami
nie słyszy go juhas, nie słyszą barany
jestem zupełnie sama,
z tą miłością.
miłością co jak
miecz obosieczny
rani
i
mnie
i
C i e b i e
jesteśmy niewolnikami toksycznej miłości.
i wciąż brudnym seksem pachną nasze prześcieradła.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz