sobota, 10 listopada 2012

W Łóżkowie

Jak wiadomo:
W ostatnie dni wiało i lało
Aż w końcu życie się zatrzymało...

W cieplutkiej pościeli leżę wygodnie
Ogrzewa mnie sweter i miękkie spodnie
Wokół łańcuszek trzech herbat z cytryną
I tylko czekać aż myśli popłyną

A życie moje pogrąży się w snach...
ACH!

O kaloryfer rozgrzewam stopy
Pod kołdrą śpią wymyślone koty
Rozpływam się w myśli, że nic nie robię
Tylko to co lubię- wiersze skrobię!

Od tego wolnego łapie mnie bzik...
APSIK!




czwartek, 8 listopada 2012

kiedy myślę o tych wszystkich
ludziach
kropkach na planie
moich uczuć
to oko zasnuwa mi się mgłą
i pada z niego
kropla podobna do deszczu
ludzie
maleńcy
w swej istocie
podobni
do pingpongowej
piłeczki
walącej
raz
po
raz

w

s  i  a  t  k  e.


do utraty tchu

dalej.
więcej.
wyżej.
szybciej.
odważniej.
Człowieku!
zaczekaj na Tych co u Twego boku!
Oni chcą B Y Ć z Tobą - dotrzymać Ci kroku!
W samotności zwyciężać to odnosić porażkę!
Człowieku!
Z nimi warto być ex aequo!
z
P R Z Y J A C I Ó Ł M I!

środa, 7 listopada 2012

piłko
co toczysz się
po łagodnie mgłą zachodzących wzgórzach
swoim kształtem
co jest nad kształty
przypominasz kamień
co się po boisku
turla
dlaczegóż to
za tobą mężczyźni stoją sznurem
nie jednym
bo nawet dwoma.
uwagę męskiej gawiedzi
odciągasz od
ponętnych kształtów
naszych

ł  o  n.

wtorek, 6 listopada 2012

Maszynie nie ufaj!

W komputerowym świecie giniemy każdego dnia
Czasem lekko
Czasem trochę ciężej
Giniemy codzień
Choć nie wie o tym jaszczurka
Ani polna mysz

Zamieszany w klawisze
Zagubiony w pikseli puszczy
Rozmyślam nad moją dolą nieszczęsną
Która rozbija się o ekran
Mojego komputera

Raptownie odwracam raz po raz głowę
Nie, nie po to, żeby rozmyślać nad losem komputerowem

Po to tylko by rzeczywistości namiastkę
W oko moje złowić

Żeby mi nie uciekła
Kiedy ja
Ginę przed komputerem

Gwałtu! Gwałtu!

Niech ktoś mnie ratuje!

Już głowa moja, już szyja, już ramię
Topią się w ekranie

Aaaaaa......!!!


kiedy chusteczka
do nosa
od łez jest
mokra
przypomnij sobie
Człowieku
że ona do nosa
jest,
a nie do łez
od łez są
bluzy i rękawy

p r z y j a c i ó ł.

Na temat słowa słów kilka

Słowo moje jest niczym ptak
Z ust mych wylatuje codzień

I pieje
Pieje z koron drzew

Żeby tylko nikogo nim nie zranić

O tym pamiętaj
Człowieku

Słowo się liczy
Jak Liczba

Liczba i Słowo
To jeden byt

Bankowo
po poliku czasem ścieka
plum, plum.
łza niczym ślimak
w dół, w dół.
i każdy Człowiek
wie co ze ślimakiem
stanie się
gdy zniknie między
biustem
w mariańskim rowie
r o z k o s z y.
niech się tam
łzawy ślimak
p a n o s z y.

gul.gul.

w ramionach Twoich przebywanie

jest taka przestrzeń.
tam gdzie Twoje ramiona.
tam wszystko. poza pustką.
ciepło.
serca bicie.
Bycie.
bo każdy Człowiek
ma w oku
świat.
mały świat.
i w tym świecie
mieszkają ludzie.
Ludzie.
piękni ludzie.
świat w oczach
mieni się cudami.
świat.
okrągły i czasem bywa ciemny
jak dwa kilo węgla albo tona źrenicy.

świecie nasz

Okno na świat

Odsuń zasłony. Rozchyl powieki.
Otrzyj łzy niczym krople deszczu z szyby.
Otwórz okno.
Zaczerpnij świeżego powietrza. Chęć życia w płuca.
Nowy dzień.
Tak.
O tak.


jest we mnie dużo brudu,
brudu czyli trudu.
bo trud to jest taki życia
brud. a ten trud.
to po łokcie.
aż w bród.
trud. sięga ud.
uda pełne są


b  r  u  d  a.


żałoba po emocjach

kiedy w sobie tyle niechceń.
kiedy niechcenia się nie chce.
kiedy odżałować się nie da dawnych chceń.
kiedy czuć by się chciało to co jeszcze nie dawno wnętrzem targało.
żałoba po emocjach.














człowieku.
życie jest wtedy gdy
pozwalasz sobie
by mówić
a nie niemówić.
nie pozwól
by brązowa taśma owinęła
się wokół twoich ust,
jeśli na to pozwolisz,
już nigdy nie poczujesz
świeżego powietrza w twej
krtani czerwienią się mieniącej.
człowieku.
mów.